Czy ładne pismo ma dziś znaczenie? Krótka odpowiedź brzmi: tak. W dobie ekranów pisanie ręczne nie zniknęło — nadal towarzyszy na przykład edukacji: notatki, sprawdziany, kartkówki, zadania. Ale ładne pismo to nie tylko estetyka. To czytelność, funkcjonalność i — co dla rodzica ważne — wpływ na motywację i samoocenę dziecka.
„Ja już tak mam” myślisz patrząc na swoje koślawe litery? No cóż, dobra wiadomość jest taka: nie musi tak zostać na zawsze. Zgrabne pisanie to umiejętność – jak gra na pianinie. A każdej umiejętności można się nauczyć albo ją poprawić.
Dla leniwych, zabieganych i tych, którym się nie chce bawić w szykowanie 24 torebek, pudełek czy okienek. Wykaligrafowany albo napisany kalendarz adwentowy. Jeśli umieścisz go w ramce z szybką, możesz z niego korzystać przez wiele lat.
Jakiś czas temu zaczęłam pisać lewą ręką (jestem praworęczna, więc jest to dla mnie tzw. ręka niedominująca). W dzisiejszym artykule opowiem, skąd taki pomysł i dlaczego Ciebie również do tego namawiam. Zapraszam do lektury!
Choć pismo Spencera powstało z myślą o korespondencji handlowej, współcześnie kojarzy się raczej z listami miłosnymi, jest bowiem uroczo staroświeckie. Jeśli szukasz kroju filigranowego, romantycznego, na specjalne okazje – polecam Twojej uwadze Spencerian Script.
Kiedy słyszymy hasło „elementarz” – myślimy o podręczniku Mariana Falskiego. Tymczasem to starszy o pokolenie Konrad Prószyński znany jako Promyk (nomen omen) rozświetlił mroki polskiego analfabetyzmu w wymiarze wręcz nieprawdopodobnym.
Lipiec i sierpień to dwa w całości wakacyjne miesiące. Pomyślałam sobie, że warto wykorzystać najbliższe tygodnie na poprawę charakteru pisma. Zapraszam Cię do letniego wyzwania Ładne Pisanie – bez kolizji z wypoczynkiem!