Grudzień to idealny czas, żeby sięgnąć po akwarele i wprowadzić odrobinę koloru do swojego Bullet Journala. Nawet jeśli nie masz dużego doświadczenia w malowaniu, gwarantuję: te motywy uda Ci się namalować bez stresu.
Bożonarodzeniowy stół ma niepowtarzalny klimat: zapach igliwia, blask świec, ulubione potrawy. A jeśli dodasz do tego własnoręcznie przygotowane winietki, nabierze jeszcze bardziej osobistego charakteru. Taki drobiazg sprawia, że goście czują się naprawdę mile widziani – bo widzą, że przygotowano coś specjalnie dla nich.
Jeśli nie pamiętasz swojej ostatniej kartki bożonarodzeniowej – pisanej odręcznie, z życzeniami od serca, ten artykuł jest właśnie dla Ciebie. W czasach, gdy większość świątecznych życzeń przychodzi SMS-em lub w formie kopiowanej grafiki z internetu, własnoręcznie wykonane kartki świąteczne mają niezwykłą moc. To nie tylko sympatyczny gest, ale też chwila wyciszenia i kreatywnego relaksu.
Warto znać klasykę – by lepiej rozumieć konstrukcję liter i rozwijać własny styl. Dziś przypominam trzy style kaligraficzne, o których pisałam na blogu: uncjałę, italikę i kursywę angielską (Copperplate).
Dla leniwych, zabieganych i tych, którym się nie chce bawić w szykowanie 24 torebek, pudełek czy okienek. Wykaligrafowany albo napisany kalendarz adwentowy. Jeśli umieścisz go w ramce z szybką, możesz z niego korzystać przez wiele lat.
Choć pismo Spencera powstało z myślą o korespondencji handlowej, współcześnie kojarzy się raczej z listami miłosnymi, jest bowiem uroczo staroświeckie. Jeśli szukasz kroju filigranowego, romantycznego, na specjalne okazje – polecam Twojej uwadze Spencerian Script.
Zapraszam Cię na wycieczkę w przeszłość. Pospacerujemy po stołecznym osiedlu Mirów. Leży w sercu Warszawy i bardzo się zmienił od lat przedwojennych. Narysowałam jego mapki według planów z roku 1934 i 1976.