Strona główna » JAK RYSOWAĆ MARKERAMI ALKOHOLOWYMI

JAK RYSOWAĆ MARKERAMI ALKOHOLOWYMI

Po kilku miesiącach rysowania markerami alkoholowymi stwierdzam co następuje: to fantastyczna zabawa i łatwa technika. Jedyna wada to bijąca po kieszeni chęć posiadania dziesiątków odcieni każdego koloru.

Zajrzyj do poprzedniego wpisu o markerach alkoholowych, w którym znajdziesz podstawowe informacje. Dziś napiszę o technice rysowania, o wykorzystaniu bezbarwnego blendera i o użyciu bieli.

Technika rysowania markerami

Im łagodniejsze przejścia miedzy kolorami, tym lepszy efekt wizualny. Dlatego końcówkę markera należy prowadzić miękko po papierze, jak najrzadziej ją odrywając. Ja najczęściej robię to ruchem kolistym, większe powierzchnie zamalowując szerszym końcem, detale cienkim. Trzeba pracować dość szybko, póki ślad markera jest wilgotny – dlatego najlepiej tak sobie rozplanować pracę, aby fragmenty rysunku rysowane jednym kolorem wykonywać bez dłuższych przerw.

Jak budować kolor markerami alkoholowymi

Intensywność koloru można budować posiadając tylko jeden marker – dokładając kolejną warstwę po wyschnięciu poprzedniej (co trwa około minuty). Na zdjęciu widać to na przykładzie jednego odcienia niebieskiego (Propic B003), którego nałożyłam trzy warstwy.

Jeśli chcesz ten sam efekt osiągnąć kilkoma markerami tego samego koloru, ale w różnych odcieniach, zaczynaj od najjaśniejszego (nr 1). Nie czekając aż wyschnie, dodaj ciemniejszy (nr 2). Granicę między odcieniami rozetrzyj najjaśniejszym odcieniem markera (tu: nr 1). Następnie dodaj najciemniejszy kolor (nr 3) i granicę rozetrzyj jaśniejszym (tu: nr 2). Na zdjęciu widać to na przykładzie trzech niebieskich markerów (Propic B003, B025 i B028), po prawej. Celowo nie roztarłam idealnie granic między kolorami, aby było widać wszystkie trzy odcienie.

Najlepiej używać „spokrewnionych” barw – jasna zieleń lepiej się zmiesza z ciemniejszą niż turkus z granatem. Na zdjęciu widać zmieszane trzy różowe markery, każdy innej firmy. Dwa pierwsze dobrze się ze sobą mieszają, trzeci z drugim gorzej.

Zawsze pracuj z markerami od jaśniejszego odcienia do ciemniejszego. Jeśli użyjesz zbyt jasnego koloru, łatwo go będzie przyciemnić. Rozjaśnienie zbyt ciemnego jest trudniejsze (można spróbować to zrobić dużo jaśniejszym odcieniem lub blenderem, ale nie zawsze jest to możliwe).

Do czego przydaje się blender

O ile numeracja kolorów markerów jest różna zależnie od firmy (i często skomplikowana), o tyle bezbarwny blender zawsze jest oznaczany numerem 0 (zero). Wbrew nazwie (po angielsku to blend znaczy „mieszać”), nie używam blendera do mieszania kolorów, robię to sposobem opisanym wyżej, czyli rozcieram odcień ciemniejszy jaśniejszym.

Blender wykorzystuję do drobnych poprawek: kiedy marker wyjdzie poza linię „spycham” go blenderem (nie znaczy to jednak, że blender usuwa czy wyciera kolorowe markery – tego nie potrafi).

Blenderem można także rozjaśnić ciemny kolor, przydaje się to nie tylko do korygowania rysunku, ale także do ozdabiania – można w ten sposób imitować szorstką czy chropowatą fakturę. Efekt użycia blendera na ciemnozielonym markerze widać na jednym ze zdjęć powyżej.

Kiedy gra świateł na rysunku jest silna, to znaczy pewne jego fragmenty są silnie zacienione, a inne bardzo jasne, blender przydaje się do rozcierania najjaśniejszego markera w kierunku bieli.

Biel w rysowaniu markerami

A skoro o bieli mowa – zupełnie białego markera nie kupisz. Perłowy, mleczny czy najjaśniejszy żółty mają w sobie odrobinę koloru. Biel, podobnie jak w akwareli to nietknięty kolorem fragment kartki. Drobniejsze detale i błyski światła można dorysować białym cienkopisem (ja używam obecnie Sakura Gelly Roll, nieźle spisuje się też bezimienny pisak, który dostałam jako gratis z Aliexpress; polecane są również białe markery Uni PC-1 MR Posca i One4All Molotov) lub białym tuszem (np. Renesans, Koh-I-Noor, Copic Opaque White, Winsor & Newton), a nawet korektorem. Jasne refleksy (np. na szkle) robię także białą kredką.

Moje rysunki markerami

sierysuje.pl ryswanie markerami alkoholowymi

Odkąd kilka miesięcy temu zaczęłam rysować markerami, zgromadziłam dość pokaźną kolekcję – mam teraz około 60 odcieni (od czterech producentów). Większość kupowałam online, więc nie wszystkie kolory są takie, jak oczekiwałam i niektórych niemal nie używam. Na pewno dobrym pomysłem było zebranie wielu odcieni szarości – przydają się nie tylko do zaznaczania cieni rzucanych przez rysowane przedmioty, ale i do przyciemniania obrazków. Z uwagi na tematykę prac, kupiłam także sporo odcieni brązu i zieleni.

Moje markerowe obrazki szkicuję wstępnie ołówkiem (albo nie, to zależy od tego, jak skomplikowany jest rysowany przedmiot), poprawiam kontur wodoodpornym cienkopisem, wycieram ślady ołówka, a potem koloruję markerami. Na koniec dodaję białe detale.

Markerowe rysunki pokazuję na moim Instagramie, możesz je także zobaczyć na zdjęciach do tego wpisu. Doszłam już do pewnej wprawy i zdecydowanie złapałam markerowego bakcyla. 😉 Na razie skupiam się na rysowaniu pojedynczych obiektów, uczę się mieszania kolorów i eksperymentuję z papierami. Kolejnym krokiem będzie zabranie markerów na wiosenną sesję urban sketchingu.

Podstawowe informacje o markerach alkoholowych znajdziesz w tym artykule. A czy Ty rysujesz markerami alkoholowymi? Podobają Ci się markerowe obrazki? Są inne niż akwarelowe, bardziej intensywne i kolorowe.

Udostępnij:

12 komentarzy

  1. Cześć znalazłam niedawno twój blog 🙂 Świetne rzeczy robisz 🙂 W sobotę ogranizuję w Krakowie ogólnopolskie spotkanie rysunkowe w ramach grupy Akademia Sztuki Online ( na FB ) Zachęcam do dołączenia 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.