To będzie wpis na podstawie moich osobistych doświadczeń. Przekonałam się aż za dobrze, że powrót do rysowania nie jest łatwy. Nie chodzi o to, że ręka nie pamięta, jak prowadzić kreskę – to głowa nie pozwala zacząć.
Udało się, hurra! Znowu zaczynam nowy rok w nowym BuJo, tak jak lubię najbardziej. Notes, który wybrałam zdaje się być bardzo zbliżony do poszukiwanego przeze mnie od lat świętego Graala.