Udało się, hurra! Znowu zaczynam nowy rok w nowym BuJo, tak jak lubię najbardziej. Notes, który wybrałam zdaje się być bardzo zbliżony do poszukiwanego przeze mnie od lat świętego Graala.
Chcesz podarować pod choinkę coś naprawdę wyjątkowego? Zamiast kolejnego zestawu kosmetyków, skarpetek czy kubka z napisem „Najlepsza przyjaciółka”, daj prezent zrobiony własnoręcznie lub związany z kreatywnością!
Moją codzienność planuję w Bullet Journalu od jesieni 2015, czyli już ponad 9 lat. Zapisałam w tym czasie czternaście notesów. Jedne towarzyszyły mi zaledwie przez kilka miesięcy, inne przez cały rok. Jaki będzie mój piętnasty (!) nowy Bullet Journal?
Zapraszam na kolejny Wielki Test Notesów. W poszukiwaniu ideału oceniam przede wszystkim papier, ale także okładki, dodatki i sposób wykonania. Torturom przy pomocy najróżniejszych pisadeł poddałam tym razem siedem notatników. Zobacz, jak sobie poradziły z moim sprawdzianem!
Mój aktualny Bullet Journal prowadzę w notesie z kolorowymi kartkami: białymi, beżowymi (kraft) i czarnymi. Od nowego roku zaczęłam trzecią, czarną składkę, mogę więc już co nieco napisać, jak się pracuje z takim notatnikiem. Zapraszam do lektury i oglądania.
Święta za pasem, najwyższy czas na kupno upominków pod choinkę. Szczególnie dotyczy to sklepów internetowych – zamówienia złożone zbyt późno mogą nie dotrzeć przed Wigilią. Zapraszam po prezentowe inspiracje dla artystów – początkujących i bardziej zaawansowanych.
Jesień (mam nadzieję – złotą polską) witam w nowym BuJo. Tym razem wybrałam modny trójkolorowy notes z grubszym papierem 160 g/m². Będę w nim malowała akwarelami. Mój trzynasty już Bullet Journal ma kropki i – nieco większy niż standardowy – rozmiar B5.