Strona główna » PISMO RONDOWE

PISMO RONDOWE

sierysuje.pl pismo rondowe

Co miesiąc w ramach zabawy #siepisze2020 uczę się nowego kroju. W styczniu było to pismo monoliniowe pisane stalówką redis, szklanym piórem albo grubym pisakiem. Na luty wybrałam pismo rondowe, które jest jakby ogniwem pośrednim między kaligrafią ozdobną a użytkową.

#siepisze2020 na Instagramie

kaligrafia monoliniowa

Z pismem rondowym po raz pierwszy zetknęłam się w książce Stefana Tatucha „Nauka pisma użytkowego i ozdobnego”, kiedy pisałam na bloga artykuł o przedwojennym piśmie szkolnym. Tatuch w swoim podręczniku omówił nie tylko pismo codzienne, ale i kilka krojów ozdobnych. Zachęcał nauczycieli do pokazywania dzieciom takich pism – by sprawić im przyjemność, rozwinąć w nich zmysł piękna, a być może i nauczyć czegoś, co „w przyszłem życiu może przynieść wiele korzyści”.

Rondo Tatucha zostało opracowane na podstawie niemieckiej wersji tego pisma, deutsche Rundschrift. Takiego właśnie pisma uczyłam się w lutym;  uznałam je za ciekawsze od – moim zdaniem pretensjonalnego – francuskiego l’écriture ronde.

Pismo rondowe po francusku

sierysuje.pl ecriture ronde francuskie pismo rondoweŹródło

Francuskiego pisma rondowego l’écriture ronde française nie należy mylić z angielskim pismem rondowym (które jest zaokrągloną odmianą stylu Copperplate, kursywy angielskiej; często zresztą terminu „pismo rondowe” używa się jako synonimu Copperplate’a). Było ono w użyciu od końca XVI wieku, a wywodziło się od średniowiecznej rotundy gotyckiej, kroju popularnego na południu Europy. Do pierwszej połowy XX wieku uczono pisma rondowego w szkołach (jego wpływ można zresztą zauważyć we współczesnej szkolnej kursywie francuskiej, tzw. modèle d’écriture A, która jest dominującym modelem pisma elementarzowego w tamtejszych szkołach), a jako écriture ronde finnancière powszechnie stosowali je urzędnicy francuskiego ministerstwa finansów jeszcze po II. wojnie światowej.

Pismo rondowe po niemiecku

sierysuje.pl niemieckie pismo rondowe
Ćwiczenia do nauki pisma rondowego Soenneckena na rynek amerykański, z lat 90. XIX wieku.

Niemieckie pismo rondowe – na bazie francuskiego – opracował w latach 60. XIX wieku Friedrich Soennecken. Stworzył je z myślą o uczących się pisać dzieciach, którym trudno było posługiwać się stalówką elastyczną (z fleksem). Rondo Soenneckena pisało się szeroką stalówką (tzw. rondówką) – zaradny jego twórca sprzedawał nie tylko zeszyty ćwiczeń, ale i przybory piśmienne. Z czasem jego firma stała się światową potęgą w dziedzinie artykułów biurowych. W rękach rodziny była do lat 60. XX wieku, a istnieje do dziś (tu można poczytać o jej historii). Zeszyty ćwiczeń tłumaczono na wiele języków, były one przy okazji świetną reklamą produktów firmy Soennecken.

Pismo rondowe po polsku

sierysuje.pl pismo rondowe polskie tatuch

W Polsce „Zeszyty z nagłówkami do wyuczenia się pisma rondowego w 14 lekcyach” stworzył Józef Czernecki, współpracownik Stefana Tatucha (który chwalił ten krój jako wyraźny i niezeszpecony „żadnemi wykrętasami”). Ukazały się także „Zeszyty z wzorami do nauki pisma rondowego” Wilhelma Kazimierza Nowickiego. Nie natrafiłam natomiast na polskie tłumaczenie ćwiczeń Friedricha Soenneckena.

sierysuje.pl polskie pismo rondowe
Polskie pismo rondowe według książki Stefana Tatucha „Nauka pisma użytkowego i ozdobnego”

Do ćwiczenia pisma rondowego Czernecki polecał stalówki Soenneckena, a konkretnie „pióro dwudzielne”, dające charakterystyczną podwójną kreskę.

Kosztowne niemieckie przybory można jednak było zastąpić odpowiednio przyciętymi kawałkami trzciny czy drewna.

sierysuje.pl polskie pismo rondowe czernecki
Rondo pisane zwykłą ściętą końcówką, a także dwu- i trójdzielną.

Polskiego ronda Czernecki nauczał metodą genetyczną (którą opisałam w innym artykule), dzielącą litery w grupy według budowy. Na początku uczniowie ćwiczyli pisanie na kartkach w kratkę. Zeszyty miały być ułożone prosto (krawędź dolna równolegle do brzegu biurka), a pióro trzymane trzema palcami, bardziej pionowo niż przy zwykłym pisaniu.

sierysuje.pl polskie pismo rondowe
Narzędzie – trzymane niemal pionowo – opiera się na palcu wskazującym.

„Na pismo rondowe powinno się szczególny kłaść nacisk, bo ono przewyższa pięknością kształtów inne pisma, a wyrazistość i czytelność łączy z łatwością budowy. (…) Pismo rondowe nie tylko w życiu codziennem, ale i w szkole niezmierną ma wartość praktyczną, dla której należałoby je szczególną otoczyć opieką”. („Podręcznik do nauki kaligrafii”, Józef Czernecki, J. Szablowski, S. Tatuch, Lwów 1904).

Pismo rondowe po mojemu

sierysuje.pl pismo rondowe polskie

Choć korci mnie wystruganie drewnianych narzędzi, póki co trenuję rondo ściętą końcówką pióra wiecznego lub stalówką i tuszem.

Jeśli dopiero zaczynasz uczyć się kaligrafii, to polecam Ci pismo rondowe, jeden z łatwiejszych krojów. Sympatyczne, okrąglutkie litery pisze się bez pochylenia, natomiast stalówka powinna być przyłożona do papieru pod kątem 45 stopni.  Najlepiej na początku ćwiczyć w zeszycie w kratkę, bo ułatwia to prawidłowe ustawienie stalówki (45 stopni to przekątna kwadratu). Sprawdzi się także zeszyt w trzy linie albo kartka w linię francuską. Litery mają proporcje 1:1:1 – wydłużenia górne i dolne są takiej samej wielkości, co wysokość x (jeśli nie znasz anatomii pisma, zajrzyj tutaj). Duże litery są dwa razy większe od małych (z wyjątkiem J i Y, które sięgają od linii górnej do linii dolnej).

Ucząc się ronda korzystałam z (dostępnych w bibliotekach cyfrowych) wspomnianych w artykule podręczników Stefana Tatucha i  Józefa Czerneckiego, a także z niemieckiej książki autorstwa Cindy Schullerer „Praxisbuch Kalligrafie. Historische Schriften”.

Udostępnij:

8 komentarzy

  1. Wojtalka pisze:

    Bardzo ciekawe pismo, można nim pisać dedykacje lub zaproszenia. Może byś zrobiła jakieś wzorniki, chętnie bym kupiła.

  2. Małgosia K. pisze:

    Piękne pismo, bardzo mi się podoba, w zasadzie w każdej odmianie. Lubię takie okrąglutkie literki :). Może te esy-floresy w rondzie francuskim są nieco przesadne, ale też mi się podobają, są takie lekkie i kojarzą mi się z „wąsami” groszku pachnącego czy innych pnączy, jakoś tak botanicznie w każdym razie :). Mam wrażenie, że to (lub podobne) pismo jest często stosowane w ozdobnych napisach na zaproszeniach, dyplomach itp (?).

    • Agata
      Agata pisze:

      Haha, faktycznie te zakrętasy wyglądają jak pnącza. Myślę, że takie pismo fajnie by wyglądało w roli ozdobnej, niby jest proste, ale duże litery wyglądają elegancko.

      Pozdrawiam!

  3. Początkująca kaligrafka pisze:

    Mam jeszcze pytanko. Czy kiedy już bedzie możliwość takich spotkań, zrobi pani warsztaty tego pisma. Oczu nie mogę oderwać takie śliczne.

    • Agata
      Agata pisze:

      Pismo bardzo się podoba, już kilka osób pytało o jego naukę, więc chodzą mi po głowie różne pomysły. Warsztaty to jeden z nich. Ale kiedy – trudno teraz napisać.

      Pozdrawiam!

    • Agata
      Agata pisze:

      W książce Tatucha, jest w bibliotekach cyfrowych. Lub jeśli należysz do mojej grupy na FB, to w przypiętym poście jest link.

      Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.