Strona główna » JAK WRÓCIĆ DO RYSOWANIA PO DŁUGIEJ PRZERWIE

JAK WRÓCIĆ DO RYSOWANIA PO DŁUGIEJ PRZERWIE

sierysuje.pl powrót do rysowania po przerwie

To będzie wpis na podstawie moich osobistych doświadczeń. Przekonałam się aż za dobrze, że powrót do rysowania nie jest łatwy. Nie chodzi o to, że ręka nie pamięta, jak prowadzić kreskę – to głowa nie pozwala zacząć.

Im dłuższa przerwa, tym więcej pojawia się napięcia, oczekiwań i porównań. Ze swoimi dawnymi rysunkami, z cudzymi pracami. Z wyobrażeniem, jak to powinno wyglądać. Z ideałem, którego nigdy nie było.  Dlatego powrót do rysowania wymaga innego podejścia niż nauka od zera.

Przerwa nie kasuje umiejętności

sierysuje.pl jak wrócić do rysowania po dłuższej przerwie
Urban sketching z synem latem 2021 – chwile radości z rysowania były wtedy już coraz rzadsze

Rysować przestałam stopniowo mniej więcej od wiosny 2020 roku. Wtedy powoli przestało mi to sprawiać frajdę. Robiłam to głównie na potrzeby bloga (który zyskał wtedy ogromną popularność, wszyscy siedzieli w domu i się nudzili – w czasach lockdownów miał najwięcej odsłon w historii). Tylko dla przyjemności rysowałam coraz rzadziej i rzadziej. Zbiegło się to ze zmianami w moim życiu: wydałam wtedy książkę, skupiłam się na jej promocji i prowadzeniu firmy. Litery stały się ważniejsze od rysunków. W pewnym momencie przestałam rysować w ogóle. Na Instagramie pokazywałam już tylko stare prace. Schowałam przybory, przemeblowałam biurko. Zdawałam sobie sprawę, że porzucenie kreatywnego hobby to nic dobrego, bo moje życie stało się uboższe. Ubolewałam nad tym, zbierałam się w sobie, żeby znowu rysować. Ale nie rysowałam. Dwa lata temu i w zeszłym roku postanowieniami noworocznymi był powrót do rysowania – i nic. Nie sięgnęłam po sketchbook ani razu.

Jedna z najbardziej demotywujących myśli brzmi: teraz trzeba wszystko zaczynać od początku. To nieprawda. Nawet po wieloletniej przerwie zostaje bardzo dużo: sposób obserwowania świata, skróty myślowe w konstruowaniu form, pamięć ręki, doświadczenie materiałowe. To nie znika, po prostu jest teraz uśpione i czeka na okazję, żeby się obudzić.

Problem polega na czym innym. Oczekujesz od siebie efektu na dawnym poziomie, a ręka jest jeszcze w trybie rozruchu. Ta rozbieżność powoduje frustrację i szybkie zniechęcenie. Pierwszy rysunek rozczarowuje. Drugi irytuje. Trzeci często w ogóle nie powstaje.

Im mniejsze wymagania, tym szybciej wszystko zaczyna się układać. Im bardziej pozwolisz sobie być w tym miejscu, w którym jesteś teraz – nie rok, pięć czy dziesięć lat temu – tym szybciej poczujesz, że coś się rusza.

Dlaczego powrót bywa trudniejszy niż pierwszy start

sierysuje.pl powrót do ryoswnia po przerwie
Moje rysunki podobały się tak bardzo, że dostałam propozycję zilustrowania książki. Dlatego powrót do rysowania po kilku latach był dla mnie trudny – bałam się, że już nie umiem…

Osoby, które zaczynają rysować po raz pierwszy, nie mają punktu odniesienia. Wszystko jest nowe. Każda kreska to odkrycie. Nie ma z czym porównywać, więc nie ma rozczarowania. Przeciwnie, zazwyczaj tym pierwszym próbom towarzyszy radość – oto wracamy do zajęcia, które lubiliśmy jako dziecko. Bawimy się nowymi przyborami, testujemy je.

Po przerwie mamy już ten punkt odniesienia –  to zarówno zaleta, jak i mentalne obciążenie. W moim przypadku za każdym razem kiedy już-już miałam wyciągać sketchbook i farby pojawiała się wątpliwość, czy jeszcze pamiętam jak się rysuje. Czy mam o tym pisać na blogu albo Instagramie? Przecież to wstyd, że osoba, która uczyła innych, była autorytetem i wsparciem nie tylko przestała nie wiadomo czemu rysować, ale po powrocie robi to „brzydziej” niż kilka lat temu. 

Najczęstsze trudności po przerwie to:

  porównywanie aktualnych rysunków z dawnymi pracami. Pamiętasz sketchbook sprzed lat? Te rysunki, które wtedy wydawały ci się okej, a teraz wyglądają w twojej głowie jak arcydzieła? Porównujesz z nimi to, co wychodzi ci dzisiaj – i przegrywasz w tej rywalizacji ze sobą.

  oczekiwanie, że ręka szybko nadrobi czas. Logika mówi, że po kilku próbach wszystko wróci. Ręka ma inną logikę. Potrzebuje czasu, powtórzeń, błędów. Potrzebuje prawa do tego, żeby być niezbyt sprawną przez jakiś czas.

  presja, że skoro wracasz, to na poważnie i regularnie. Albo w ogóle. To przekonanie zabija większość powrotów zanim zdążą naprawdę zaistnieć.

  niechęć do rysunków roboczych, niedokończonych, nieładnych. Po przerwie chcesz mieć od razu coś do pokazania. A powstają rysunki nierówne, źle skomponowane, bezładne – i wydaje ci się, że to porażka.

  Rysowanie nie może stresować, ma być tym, czym było kiedyś: po prostu rysowaniem.

Kartka musi przestać straszyć

sierysuje.pl powrót do rysowania po kilku latach przerwy
Kubki, filiżanki z kawą to jeden z moich ulubionych motywów. Tutaj na rysunkach z 2017 roku

Biała kartka po przerwie onieśmiela. Pusta przestrzeń, która czeka na twój ruch, a ty nie wiesz, co z nią zrobić. Zbyt wiele możliwości. Dlatego warto ją odczarować możliwie szybko i bezpiecznie. To mogą być proste doodle albo wręcz pojedyncze kształty. Testowanie kolorów, zabawa w ich mieszanie. Jak dawniej.

Nie radzę zaczynać teraz nowego sketchbooka, to stresuje („zniszczę go i tyle”). Lepiej znaleźć w starym pustą stronę i tam sobie pobazgrolić. Ja tak zrobiłam: wzięłam notes Moleskine porzucony przed kilku laty i wymyśliłam, że wrócę do rysowania drobnych i zwyczajnych codziennych motywów. To co stoi na biurku, filiżanka, z której piję kawę, aktualnie czytana książka, mój krem do twarzy. Nie będę skupiała się na tym, że rysunek ma być „ładny”, potraktuję to jako rodzaj rysunkowego dziennika, kiedyś prowadziłam go przecież z dużą przyjemnością. Postanowiłam nie robić z powrotu do sketchingu wielkiego halo, to miało być dosłownie kilkanaście minut naraz. 

Rysunki „przejściowe”

sierysuje.pl jak wrócić do rysowania po przerwie
Moje pierwsze rysunki z wiosny i lata 2013. Tworzone bez presji, bez planu, aby je komukolwiek pokazywać – czysta radość tworzenia i zero stresu, że „brzydkie”

Wielu osobom trudno zaakceptować fakt, że pierwsze prace po przerwie będą słabsze. A przecież nie każdy rysunek jest po to, żeby go pokazywać. Nie każdy zasługuje na instagramowy post, oprawienie czy zachowanie. Część z nich istnieje wyłącznie po to, żeby ręka odzyskała płynność, a Ty – pewność, że możesz to robić bez oceniania każdego ruchu. Potraktuj te prace jako robocze.

Bardzo trudno było mi się przełamać i wrócić do rysowania. Na zachętę czytałam książki o sketchingu, a także swoje własne artykuły blogowe i tutoriale z Internetu. Potem przejrzałam moje przybory plastyczne, posegregowałam je, wyrzuciłam zeschnięte (płyn maskujący, niektóre pisaki), ładnie sobie ułożyłam. Ale prawdziwy przełom nastąpił dopiero, kiedy zwróciłam uwagę na ciekawą okładkę książki i zapragnęłam ją narysować. 

Wpisy blogowe, które warto teraz przejrzeć ponownie:

ty też potrafisz rysować! (serio, serio)

 jak odnaleźć swoją pasję

jak zaczęłam rysować i moje pierwsze rysunki

 rysuj swoje życie

 wyzwania na Instagramie sposobem na motywację

 narysuj coś według tutorialu, krok po kroku – zajrzyj tutaj

 kompozycja strony w sketchbooku

jak robić ładne napisy w sketchbooku

 skąd brać wzory liter

nie umiesz kaligrafować? no problem!

 

Książki, które były mi pomocne w powrocie do rysowania: Every Day Matters i The Creative License Danny Gregory, Draw Your Day Samantha Dion Baker, How to Keep a Sketchbook Journal Claudia Nice, Zeichnen was da so liegt Albrecht Rissler, Artist’s Sketchbook Cathy Johnson.

 

Nie pokazuj, nie oceniaj, nie porównuj (na razie)

sierysuje.pl powrót do rysowania

Powrót do rysowania to moment prywatny. Intymny nawet. I warto go takim zachować – przynajmniej przez jakiś czas. Pokazywanie prac, wrzucanie ich do sieci, szukanie reakcji innych ludzi może popsuć proces tworzenia na nowo nawyku rysowania. Zamiast skupienia na tym, co robisz, pojawia się napięcie i myślenie o odbiorze. Zamiast rysować dla siebie, zaczynasz rysować dla kogoś. I to natychmiast zmienia wszystko.

Kiedy zaczynałam pisać ten artykuł powiedziałam sobie, że nie muszę go ilustrować zdjęciem moich nowych rysunków. Treść obroni się bez nich. To zdjęło presję. Decyzję zmieniłam dopiero dzisiaj. Powyżej są moje pierwsze po przerwie obrazki. Nadrobione zaległe rysunki z Krakowa 2023.

Powrót do rysowania będzie udany dopiero po wyluzowaniu, obniżeniu oczekiwań. Po zgodzie na to, że przez jakiś czas będziesz rysować słabo, nieregularnie, bez konkretnego celu. Na przyjęciu do wiadomości, że to jest okej – i że to wystarczy, żeby ruszyć dalej. Im spokojniej do tego podejdziesz, tym szybciej rysowanie przestanie być problemem do rozwiązania, a znowu stanie się tym, czym powinno być: zwykłą czynnością, która się po prostu robi.

Powodzenia!

 A jeśli chcesz poprawić swój charakter pisma, pomóc ładniej pisać dziecku lub po prostu wesprzeć mnie w podziękowaniu za treści, które od 10 lat publikuję na blogu – kup podręcznik  i zeszyty ćwiczeń Italik. Pisz ładniej w sklepie KLEKSOGRAFIA.pl. Szczegóły tutaj.
Udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.