Strona główna » OZDOBNE NAGŁÓWKI W BULLET JOURNALU

OZDOBNE NAGŁÓWKI W BULLET JOURNALU

sierysuje.pl piękne nagłówki w bujo napisy bullet journal

W dzisiejszym wpisie podpowiem, jak robić ładne nagłówki w Bullet Journalu nie mając żadnego doświadczenia w kaligrafii czy hand letteringu. Wspominałam już kilkakrotnie o tej metodzie, jednak wciąż pytacie, na czym dokładnie polega. Zapraszam zatem do lektury!

Formalnie rzecz biorąc ten sposób na piękne nagłówki jest bardzo podobny do „oszukanej kaligrafii”, o której już pisałam na blogu. Jednak nie polega on na imitowaniu tylko krojów kaligraficznych, ale także fontów komputerowych (lub krojów pisma z gazet czy książek). Umiejętność ta przydaje się nie tylko do ozdabiania BuJo, ale także w art journalach, do opisywania rysunków w sketchbooku, do upiększania zeszytów szkolnych, robienia kartek z życzeniami. 

oszukana kaligrafia

oszukana kaligrafia italiką (i italikiem)

hand lettering – jak robić ładne napisy w BuJo

lettering na bazie pisma print

font a czcionka – różnice

wszystko o Bullet Journalu

Skąd ten font?

Wzór pisma na nagłówek w BuJo, na przykład nazwę miesiąca, dnia tygodnia czy tytuł trackera można zaczerpnąć z dowolnego źródła np. zainspirować się typografią książki, czasopisma czy jakiejś strony internetowej. Problemem jest jednak dostęp do wszystkich liter alfabetu. Przykładowo, jeśli inspiracją byłby napis na okładce naszej epopei narodowej („Pan Tadeusz” Adam Mickiewicz) to mielibyśmy do odwzorowania tylko cztery wielkie litery, a z małych brakowałoby b, f, g, h, j… i jeszcze sporo innych. Trzeba by je sobie samodzielnie wymyślać bazując na dostępnych.

Dlatego polecam prostszy sposób – skorzystanie ze strony oferującej fonty. Jest ich mnóstwo, do najpopularniejszych należą fonts.google.com, dafont.com, 1001fonts.com czy fontspace.com. W dzisiejszym artykule poszukam ciekawego pisma na fontsquirrel.com. Na początku mojej przygody z Bullet Journalem co tydzień poznawałam inny krój koncentrując się na czasochłonnych klasycznych czcionkach sprzed lat jak Garamond czy Futura. Po pewnym czasie przerzuciłam się na na łatwiejsze pisma z kategorii calligraphic, handwritten czy script.

Kaligraficzny vs klasyczny

Na głównej stronie Font Squirrel po prawej wyszukuję kategorię calligraphic. Do wyboru mam ponad 70 fontów. Przeglądam je i mój wzrok przykuwa krój o nazwie Bispo. Jest silnie inspirowany bliską mojemu sercu italiką, a więc przyglądam mu się dokładniej.

Sprawdzam czy jego twórca pomyślał o naszych literach ze znakami diakrytycznymi – niestety, nie znajduję polskiego w dostępnych językach (na stronach z darmowymi fontami zdarza się to często). Nie jest to dla mnie problemem, bo znając kaligrafię potrafię sama wymyślić ogonki, jednak początkującym radzę wybrać font z polskimi diakrytykami (ą, ę, ź i tak dalej) lub skorzystać z moich podpowiedzi.

 

W zakładce test drive mogę sobie napisać dowolny tekst i sprawdzić jak się prezentuje. Jeśli font nie ma polskich znaków pojawia się dziwny „krzaczek” lub – jak w naszym przykładzie – w ogóle brakuje litery. Dlatego zamiast polskich wpisuję litery łacińskie: poniedzialek, sroda, pazdziernik.

Jeśli na podstawie podglądu uznaję, że font mi się podoba, mogę go sobie ściągnąć na komputer albo zrobić screena i tekst wydrukować (a potem kładąc na wydruk kartkę odrysować) albo po prostu patrzeć na ekran i samodzielnie pisać. Ja zawsze stosowałam tę ostatnią metodę, bo jest najszybsza, a na odwzorowaniu 1:1 nie zależało mi aż tak bardzo. Poza tym kalkowanie w notesie jest trudniejsze niż na luźnych kartkach papieru. Można też się posłużyć sposobem ołówkowym, który opisałam w artykule o rysunkach geometrycznych, wykorzystać podświetlaną deską kreślarską albo podświetlić kartkę przykładając ją do okna (lub bezpośrednio do ekranu komputera).

Na popularnych stronach z fontami wyszukałam dla Ciebie kilka ciekawych fontów, które dobrze się sprawdzą (nie tylko) w BuJo. Jeden z nich może kojarzysz, bo swego czasu był bardzo modny – to Watermelon Script. Dopasowałam go do swoich preferencji –  przesunęłam poziomą kreskę litery t w dół, bo w obecnej wersji wygląda jak polskie ł i zmieniłam literę z na krótką. Z pozostałych fontów wpadł mi w oko Randomly Cute. Napisy tymi dwoma krojami pisma widać na zdjęciu poniżej. Posłużyłam się „oszukaną kaligrafią” (można wykorzystać brush peny).

Mam nadzieję, że udało mi się pokazać, że piękne nagłówki w Bullet Journalu to żadna filozofia, nawet jeśli nie masz pojęcia o kaligrafii.

sierysuje.pl jak zrobić nagłówki bujo bullet journal

Udostępnij:

4 komentarze

    • Agata
      Agata pisze:

      Kunegunda,

      dziękuję za podpowiedź, na pewno się przyda Czytelnikom. Faktycznie jest dużo ciekawych fantazyjnych krojów w tej kategorii. Na stronach z fontami warto pogrzebać, jest tam ogromny wybór. Nie wszystko dobrej jakości, ale można znaleźć ciekawe inspiracje.

      Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.