Strona główna » GRAMATURA PAPIERU – CZY GRUBSZY ZNACZY LEPSZY?

GRAMATURA PAPIERU – CZY GRUBSZY ZNACZY LEPSZY?

sierysuje.pl gramatura papieru

Gramatura papieru mojej książki „Italik. Pisz ładniej” to 150 g/m². Dużo to czy mało i co to w ogóle znaczy? Jaka jest „dobra” gramatura dla notesu, a jaka dla sketchbooka? Jeśli chcesz się tego dowiedzieć – zapraszam do lektury!

Zdawać by się mogło, że im grubszy papier, tym lepiej, tymczasem gramatura to tylko czubek góry lodowej. To nie znaczy, że nie jest ważna. Jednak – czy to produkując, czy kupując notes albo zeszyt ćwiczeń – trzeba brać pod uwagę także inne parametry. Co wcale nie jest takie oczywiste, jak się przekonałam testując kilkadziesiąt notesów pod kątem współpracy z pisadłami (z naciskiem na pióra wieczne): wielu producentów zupełnie niepotrzebnie „idzie w grubość”.

mój pierwszy Wielki Test Notesów

drugi test

trzeci test

czwarty test

Czym jest gramatura papieru

sierysuje.pl gramatura papieru

Potocznie utożsamiamy gramaturę z grubością papieru na zasadzie: kartki cienkie = mała gramatura (i vice versa). Faktycznie, gramatura przekłada się na grubość papieru, ale nie musi to być regułą. Im większa gramatura, tym papier jest cięższy (miarą gramatury jest gram na metr kwadratowy [g/m² lub gsm], a w niektórych krajach jak USA – funt na ryzę kartek, czyli 500 sztuk [lb]). Określa więc ona raczej jego gęstość i strukturę, co wpływa na masę. Papier o gramaturze 100 g/m² ma grubość około 0,1 mm. Niektóre papiery są jednak „pulchniejsze”, ich struktura jest luźna, a grubość w stosunku do gramatury zwiększona – są to tzw. papiery objętościowe.

Skomplikowane? Też tak myślę!?

W praktyce wygląda to tak, że wyższa gramatura papieru nie równa się jego lepszej jakości. Poza nią liczy się jego skład, nieprzezroczystość czy gładkość. Przekonałam się o tym wybierając zdalnie papier do mojego podręcznika ładnego pisania „Italik. Pisz ładniej” i zeszytów ćwiczeń. Dopiero testy „na żywo” na przysyłanych przez drukarnię próbkach pozwoliły ocenić, czy będzie odpowiedni.

Najlepszy papier w notesie

sierysuje.pl gramatura papieru notes bujo Bullet Journal

Jeśli znasz moje trzy testy, zapewne wiesz, że nie udało mi się jeszcze znaleźć notesu z idealnym papierem. Już dość dawno zrozumiałam, że takowy nie istnieje, bo każdy użytkownik szuka czegoś innego. Jednemu nie będzie przeszkadzało prześwitywanie, dla drugiego decydujący jest format, dla innego ważniejsza od papieru jest piękna okładka, a czwarty kupi notes popularnej blogerki nie zwracając uwagi na jego jakość. Dlatego nie wyimaginowany ideał powinien być celem, a możliwie optymalny notatnik dla Ciebie.

Tym niemniej pokuszę się o wymienienie cech, które czynią notes dobrym, biorąc pod uwagę papier. Kartki powinien mieć gładkie, aby pisadło płynęło po nim bez przeszkód, ale nie na tyle śliskie, by tusz schnął godzinami. Napisany tekst nie ma prawa przebijać* na drugą stronę – nie powinien też prześwitywać*. A kiedy pisze się po nim piórem, nie mogą tworzyć się tzw. pajączki (fachowo zwane strzępieniem), czyli delikatne rozlewanie się atramentu w postaci cienkich linii wokół liter. Dla mnie optymalna gramatura przy takich oczekiwaniach wobec papieru to co najmniej 100, ale zazwyczaj powyżej 120 g/m². Gramatura papieru ponad 160 g/m² czyni kartki zbyt sztywnymi, co zmniejsza komfort użytkowania notesu.

  jeśli prześwitywanie to nie problem, zwróć uwagę na papiery japońskie. Są cienkie jak bibuła, jednak genialnie współpracują z atramentami piór wiecznych i z tuszami kaligraficznymi. Przykładem może być Tomoe River (do kupienia luzem w ryzach i w notesach) o grubości, a raczej cienkości 52g/m2.


* Przebijanie to przebicie pisadła na drugą stronę kartki. Prześwitywanie oznacza, że napisany tekst widać po drugiej stronie kartki; czasem bardzo wyraźnie, czasem jedynie jako lekki cień. Prześwitywanie wielu osobom w ogóle nie przeszkadza. Przebijanie dyskwalifikuje notes, bo uniemożliwia swobodne z niego korzystanie. Są notesy, które przebijają a nie prześwitują (i odwrotnie).

Najlepszy papier do akwareli

sierysuje.pl gramatura papieru do akwareli

W większości poradników malowania akwarelami znajdziesz wytyczne, by nie tykać papieru o gramaturze poniżej 300 g/m². Dotyczy to jednak prawdziwego malarstwa na kartkach większego formatu, techniką mokre na mokrym – kiedy papier solidnie się moczy. Wtedy faktycznie, cieńszy faluje i spisuje się nie najlepiej.

Natomiast w propagowanym przez mnie sketchingu w notesach lub na kartkach niedużego formatu, polegającym na rysowaniu konturu czarną kreską i wypełnianiu go lekką warstwą akwareli, sprawdzą się doskonale także papiery o mniejszej gramaturze. Najniższa, z której byłam zadowolona to 140 g/m² w szkicownikach Sakura Royal Talens (efekt możesz zobaczyć w artykule o rysowaniu kamieniczek na warszawskiej Starówce). Niestety, sketchbooki z mniejszą gramaturą trzeba testować empirycznie – jeśli nie chcesz wydawać pieniędzy na nieudane eksperymenty, poszukaj jednak notesu z papierem około 300 g/m².

cieńsze sketchbooki, które się u mnie sprawdziły: Moleskine Watercolour Notebook (gramatura papieru 200 g/m²), Leuchtturm1917 Sketchbook (180 g/m²), Stillmann & Birn Sketchbook Zeta Series (270 g/m²). W niektórych papier lekko faluje pod wpływem wilgoci, ale po wyschnięciu i zamknięciu notesu po pewnym czasie efekt ten się cofa.

o sketchbookach, czyli specjalnych szkicownikach do malowania akwarelami

jeśli rysujesz markerami alkoholowymi, to polecam artykuł o papierze do markerów

jest na blogu także wpis o papierach do kaligrafii (tuszem i brush penami)

Udostępnij:

4 komentarze

  1. Hub pisze:

    O. A ja utożsamiałem gramaturę z grubością kartek. Człowiek się uczy całe życie. Dzięki za dzielenie się wiedzś, zawsze się tu czegoś ciekawego dowiem.

    • Agata
      Agata pisze:

      W uproszczeniu można jedno z drugim utożsamiać, mając z tyłu głowy świadomość, że „grube kartki” nie są gwarancją jakości papieru i trzeba pamiętać o innych parametrach.

      Pozdrawiam ?

  2. Grażka pisze:

    Szukam i szukam notesu na mój pierwszy bujo i oto tu trafiłam. A to kopalnia wiedzy, nie mogę się oderwać, a powinnam sprzątać. Dziękuję za wskazówki, podane ciekawie i piękną polszczyzną.

    Pozdrawiam miło z samego południa Polski

    • Agata
      Agata pisze:

      Grażko miła, serdecznie dziękuję za sympatyczny komentarz i cieszę się, że korzystasz z moich wskazówek robiąc pierwszy Bullet Journal. Ciekawa jestem, jaki notes ostatecznie wybierzesz.

      Pozdrawiam z zaśnieżonej Warszawy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.