Strona główna » EFEKT 3D W LETTERINGU. JAK DODAĆ CIENIE DO LITER

EFEKT 3D W LETTERINGU. JAK DODAĆ CIENIE DO LITER

Jak urozmaicić napisy wykonane techniką hand letteringu albo wykaligrafowane? Zmień je w trójwymiarowe dodając w odpowiednich miejscach cienie!

Dzięki cieniom mamy wrażenie, że litery są – jak wszystko, co nas otacza – trójwymiarowe. Napisy z efektem 3D możesz wykorzystać tworząc kartki okolicznościowe, adresując koperty, pisząc w Bullet Journalu, przygotowując zaproszenia ślubne czy motywacyjne plakaty. Technika jest bardzo prosta, a jedyny problem, który może się pojawić, to ustalenie, w których miejscach dodać cienie.

Tajemnice światłocienia

Zanim przejdziemy do liter, spójrz na zdjęcie powyżej. Na betonowe kule światło pada z lewej strony – prawa jest skryta w cieniu. Także po prawej stronie znajduje się cień, który rzucają kule.

W zrozumieniu gry światła i cienia pomoże Ci mój trzyczęściowy „pomidorowy” tutorial  – szczególnie lekcja druga, dotycząca rysowania ołówkiem i kredkami.

Wyobraź sobie źródło światła – na rysunku powyżej oznaczyłam je małą żarówką umieszczoną po prawej stronie napisu. Oświetla ono prawe strony liter, lewe są zacienione.

Cienie zawsze dodawaj w tym samym miejscu – jeśli jedna litera ma je z lewej strony, wszystkie pozostałe też muszą być zacienione od lewej.

Napisy upiększone cieniami

Kiedy już wiesz, gdzie dodać cienie, zaczyna się zabawa! Możliwości zdobienia nimi liter jest naprawdę dużo. Mogą być szare, czarne albo kolorowe. Grube i cieniutkie. „Przyklejone” do liter albo nie. Poniżej pokazałam kilka sposobów, jak zrobić literom cienie.

W miejscach najbliższych źródłu światła (czyli po przeciwnej stronie niż cienie) możesz dodać białe „błyski” – jak w mojej literce a powyżej (i w słowie „fajne” poniżej). Zrobisz je białym pisakiem albo tuszem.

Kiedy dodajesz cienie do liter wykaligrafowanych, pamiętaj żeby były grubsze tam, gdzie litera jest grubsza, a cienkie tam, gdzie jest cienka. Nie zapomnij, aby je zaokrąglić w miejscach, gdzie litera jest zaokrąglona.

Tę samą zasadę nakładania cieni stosuj w kreatywnym liternictwie, czyli hand letteringu. Spójrz na samą górę mojego bloga – w napisie się rysuje dodałam pogrubienia uzyskując efekt 3D. Moje wyimaginowane źródło światła było umieszczone z lewej strony u góry.

Tworząc dłuższe napisy wybierz słowa kluczowe i właśnie do nich dodaj zdobienia. W ten sposób je podkreślisz, a tekst uczynisz czytelniejszym i ciekawszym dla odbiorcy.

Wszystkie moje dotychczasowe artykuły o brush letteringu znajdziesz tutaj, a o hand letteringu tu.

Udostępnij:

18 komentarzy

  1. Ireneusz pisze:

    Przypomina mi się jak swego czasu pracowałem w pracowniach szyldziarskich /lata 1986 – 1995/ i stosowałem cienie i obwódki w liternictwie szyldów sklepowych w Krakowie na wzór takich zachodnich napisów. To było coś pięknego, takie kolorowe ładne liternictwo. Napisy z daleka były bardzo wyraźne i przyciągały oko. Coś w tym stylu jak u Pani ten mrugający napis „WIELKI TEST NOTESÓW”. W ręcznym piśmie też takie cienie wyglądają ładnie. Pozdrawiam

    • Agata
      Agata pisze:

      Ciekawa jestem, czy któryś z tych szyldów jeszcze istnieje? Bardzo lubię podczas spacerów wypatrywac ciekawą typografię.

      Pozdrawiam serdecznie

      • Ireneusz pisze:

        😄 Już niestety nie ma moich szldów, a szkoda 🤭 Jeszcze parę lat temu był na kwiaciarni przy ul. Szczepańskiej w stylu secesyjnym oraz piękny gotycki na ul. Grodzkiej w spożywczym. Niech żałują bo dziś już nie wykonuję tego fachu 🤓 Pozdrawiam.

        • Agata
          Agata pisze:

          Szkoda 🙁 Tym bardziej, że szyldy w tamtych czasach rzadko były ładne (królowało wszak typo polo :P).

          Pozdrawiam!

    • Agata
      Agata pisze:

      Tak, on nie jest alkoholowy, tylko na wodzie. Jeśli chodzi Ci o rozlewanie = wypływanie poza kontur, to zależy od papieru – w sketchbooku Moleskine nic się nie dzieje, a na kartce z bloku do mix mediów się rozlewa.

      Pozdrawiam

    • Agata
      Agata pisze:

      A co do przebijania, to owszem, jest bardzo mokry, więc w zwykłym notesie nie bardzo da się nim pisać. Natomiast aż tak jak markery alkoholowe nie przebija 🙂

    • Agata
      Agata pisze:

      A dziękuję bardzo!
      Ten ołoweczek też narysowałam, dziwnie byłoby na blogu o tej tematyce korzystać z gotowców 🙂

      Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.