Strona główna » PĘDZELKI AKWARELOWE: KLASYCZNE I WODNE (WATER BRUSH)

PĘDZELKI AKWARELOWE: KLASYCZNE I WODNE (WATER BRUSH)

Co wybrać na początek? Pędzel klasyczny, naturalny albo syntetyczny? A może pędzelek z pojemniczkiem na wodę, czyli water brush?

Dobry pędzel nie zrobi z nikogo wybitnego artysty, za to zły pędzel może nawet wybitnemu artyście bardzo uprzykrzyć życie.

Opowiadałam już o akwarelach i sketchbooku (notesie do malowania akwarelami) – czas na pędzelki. Weź pod uwagę, że moje rady są nie tylko subiektywne, ale dotyczą malowania na małej powierzchni. Wybór pędzli dla wielkoformatowych obrazów byłby pewnie inny.

Okrągły czy płaski?

Pędzelki można z grubsza podzielić na dwa rodzaje według kształtu włosia: okrągłe i płaskie. Do malowania w sketchbooku przydatniejsze są okrągłe, zakończone spiczasto. Płaskie pędzelki dobrze się sprawdzają przy kolorowaniu większych powierzchni (na przykład tła) i malowaniu krawędzi, ale można je zastąpić grubszymi pędzlami okrągłymi – odwrotnie się nie da.

Mały czy duży?

Przyglądając się pędzelkom, zauważysz że są różnej wielkości. Na trzonku znajdziesz numer określający rozmiar pędzla (zazwyczaj od 0 do 24), ale… niestety nie jest to bardzo miarodajne oznaczenie, bo numery poszczególnych producentów różnią się.

Do malowania codzienności w sketchbooku wystarczą na początek dwa pędzelki: większy i mniejszy (na przykład 8 i 4). Z czasem może dokupisz cieniutki do detali (na przykład 0 czy 1) i płaski.

Naturalny czy syntetyczny?

Pędzle naturalne są bardzo cenione przez malarzy. Za najlepsze do ich produkcji uchodzi włosie z ogona łasicy syberyjskiej (Mustela sibirica), zwanej u nas kałankiem, a w krajach anglojęzycznych Siberian weasel albo kolinsky. W sklepach plastycznych takie pędzelki są opisywane jako sobolowe („kolinsky sable-hair brush”), co nie jest poprawne, bo łasica i soból to dwa różne gatunki z jednej rodziny łasicowatych. Pędzle z łasicy są kosztowne (np. pędzle kolinsky z serii 7 firmy Winson & Newton kosztują od 9 do 170 euro), szczególnie te zrobione z włosia samców, ale jeśli się o nie dba, to inwestycja na lata. Cenione są ze względu na delikatność, precyzję i elastyczność.

Inne naturalne pędzelki robi się z sierści wiewiórek, kun, borsuków, kucyków, kóz, a także ze szczeciny świńskiej. Są także pędzelki mieszane.

Pędzelki syntetyczne – z nylonu i poliestru – są znacznie tańsze, a bywają również dobrej jakości. Są sprężyste i nie chłoną wody i farby tak bardzo jak naturalne, co dla osób początkujących może być ułatwieniem. Pędzle syntetyczne z wyższej półki naśladują naturalne (np. Escoda Versatil Kolinsky są odpowiednikiem pędzli kolinsky). Takie pędzle to także opcja dla osób, które nie chcą przykładać ręki do krzywdzenia zwierząt.

Popularni w naszych sklepach plastycznych producenci pędzli to: Winsor & Newton Professional, Winsor & Newton Cotman, Escoda, Kolibri, Renesans, Kozłowski.

nie trzymaj pędzli zanurzonych w naczyniu z wodą. Po użyciu, pędzelek opłucz letnią wodą (może być z dodatkiem mydła lub płynu do naczyń) i wysusz. Nigdy nie przechowuj pędzelków włosiem w dół.

Tradycyjny czy wodny?

Malując w sketchbooku można w ogóle zrezygnować z tradycyjnych pędzelków i zastąpić je wodnymi. Takie pędzelki kilka lat temu łatwiej było kupić w sklepie scrapbookingowym albo wręcz z akcesoriami kuchennymi (jako gadżet do zdobienia tortów) niż w plastycznym. Teraz są już łatwiej dostępne, ale w dość wygórowanych cenach.

Water brush to syntetyczny pędzelek ze zbiorniczkiem na wodę, czyli klasyczny przykład ułatwiającego życie rozwiązania 2 w 1. Do używania pędzla wodnego trzeba się przyzwyczaić. Aby stał się wilgotny, należy lekko, z wyczuciem nacisnąć obudowę. Woda wylatuje dość silnym strumieniem – z czasem nauczysz się go kontrolować. Zamiast płukać pędzel wodny, wystarczy końcówkę wytrzeć papierową chusteczką. Genialny wynalazek dla sketcherów, którzy sporo czasu spędzają malując poza domem.

Water brushe można kupić w czterech wersjach: mały, średni, duży i płaski. Zbiorniczki na wodę są różnej wielkości – malutkie wymagają częstszego napełniania, ale są poręczne. System zamykania zbiorniczka też jest różny – jedne można rozkręcić i od razu podstawić pod kran, inne są zamknięte czarnym elementem (który trzeba wyjąć przed napełnieniem – można też włożyć cały zbiorniczek do wody i kilkakrotnie nacisnąć zasysając wodę).

Water brushe produkują m.in. Pentel, Sakura, Derwent i Kuretake. Jeśli zastanawiasz się jaki wybrać, zerknij na porównanie Teoh Yi Chie z bloga Parka Blogs.

do water brusha zamiast wody można wlać płynną akwarelę (Ecoline, Liquarell lub zwykłą akwarelę rozcieńczoną wodą) albo tusz i malować lub kaligrafować (brushletteringować).

Moje pędzelki

Moja kolekcja pędzelków nie jest imponująca. Jej bazą jest zestaw dziesięciu syntetycznych pędzelków różnej wielkości z Aliexpress za kilka dolarów (na zdjęciu – z turkusowymi trzonkami). Mam także kilka naturalnych pędzli polskiej firmy Kozłowski (z włosiem wiewiórki i czerwonej kuny). Najczęściej jednak sięgam po zestawy: dość duży pędzelek da Vinci (numer 8) i mały z serii 111 Cotman Winsor & Newton (numer niestety się starł) albo 8 i 2 z Aliexpress.

Poza tym stale używam pędzli wodnych, mam ich kilka różnej wielkości i od różnych producentów (Derwent, Pentel, Sakura oraz – bardzo tanie a nie gorsze jakościowo – z Aliexpress).

Jaki pędzel wybrać?

Kupując pędzelek tradycyjny (naturalny albo syntetyczny) nie koncentruj się tylko na włosiu. Ważna jest także skuwka – aby nie zardzewiała nie może być blaszana, wybierz niklowaną. Jeśli drewniana rączka pędzelka jest lakierowana, warto pamiętać o starannym wycieraniu jej po myciu, aby farba się nie złuszczyła. Długość trzonka zależy od indywidualnych preferencji i Twojego sposobu trzymania pędzelka. Kupując stacjonarnie, nie zapomnij „przymierzyć” pędzla do dłoni, sprawdzić czy wygodnie się go trzyma i czy odpowiada Ci jego ciężar.

Zabawy z pędzelkiem

Tak jak namawiałam Cię do „oswojenia” farb, tak zachęcam również do poznania swoich pędzli. Sprawdź, co potrafią i jak się zachowują na kartce: maluj cienkie i grube linie, plamy, kropki, litery (jak na zdjęciu). Zwróć uwagę, jak chłonny jest pędzel i jak rozprowadza farbę po papierze. Przetestuj nie tylko pędzelki do akwareli – być może masz w domu inne, np. tanie pędzelki dziecięce, pędzle do malowania ścian albo (niepotrzebne) pędzelki do makijażu. Może się okazać, że niektóre z nich, choć przeznaczone do innych mediów, mogą Ci się przydać.

Udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.