Strona główna » KOLOROWE BRUSH PENY DO KOLOROWANIA, STEMPLOWANIA I ZAKREŚLANIA

KOLOROWE BRUSH PENY DO KOLOROWANIA, STEMPLOWANIA I ZAKREŚLANIA

sierysuje.pl kolorowe brush peny

Kolorowe brush peny nadają się nie tylko do kaligrafii. Uwielbiam nimi kolorować, stemplować i zakreślać – zobacz, jak to robię!

Producenci brush penów mają w ofercie tyle kolorów, że grzechem byłoby ograniczyć się tylko do pisania nimi. Rekordzistą jest Tombow: Dual Brush Pen możesz kupić aż w 96 barwach! Pisaki pędzelkowe Koi to 48 odcieni, Ecoline – 29, a Akashiya Sai Watercolor – 20. W sklepach papierniczych, a nawet supermarketach (takich jak Biedronka czy Lidl) można kupić niedrogie zestawy pisaków z miękką końcówką. Wszystkie one są wodorozpuszczalne, co znaczy, że można je ze sobą mieszać.

Bogaty wybór kolorów ma także Faber-Castell (60 odcieni pisaków Pitt Artist Pen), ale te brush peny są wodoodporne: świetne do kaligrafii i kolorowania, ale nie do blendowania.

Jeśli chcesz się więcej dowiedzieć o brush penach, polecam Ci test. Znajdziesz w nim na przykład informacje, które brush peny są wodorozpuszczalne. Artykuły o brush letteringu, czyli kaligrafii pędzelkowej zebrałam tutaj.

Kolorowanie brush penami

sierysuje.pl kolorowe brush peny kolorowanie stempli

Bogactwo odcieni brush penów możesz wykorzystać do ozdabiania rysunków czy kolorowanek. Mieszaj kolory, aby uzyskać ciekawe nowe odcienie. Dobrze rozcieraj, aby granice barw były płynne. Dokładaj kolejne warstwy, aby pogłębić kolor.

Możesz tradycyjnie kolorować brush penem jak flamastrem lub nabierać kolor wilgotnym pędzelkiem – uzyskasz wtedy bardzo jasny odcień. Wykorzystuj także drugą, mniejszą i twardą końcówkę – często o niej zapominamy, a przecież poszerza możliwości tego pisaka. Możesz nią rysować, kolorować detale, robić napisy.

Jeśli chcesz pokolorować odbity stempel (jak na zdjęciu z dzbanuszkiem i filiżanką herbaty), pamiętaj, aby użyć wodoodpornego tuszu (mój to Archival Ink Ranger). W tym obrazku wykorzystałam brush peny Tombow lekko rozmyte wodą przy pomocy pędzelka. Kropki na naczyniach zabezpieczyłam płynem maskującym.

Stemplowanie brush penami

sierysuje.pl kolorowe brush peny stemplowanie

Pisakami pędzelkowymi możesz także stemplować. Po prostu pomaluj brush penem stempel i odbij. Taki sposób sprawdza się w Bullet Journalu, bo w notesach z niezbyt grubymi kartkami tradycyjny tusz do stempli zazwyczaj przebija na drugą stronę. A wodorozpuszczalne brush peny przebijają bardzo rzadko.

Zobacz, jak efektownie wyglądają stempelkowe liście odbite przy pomocy pisaków Tombow Dual! Każdy stempel pomiziałam kilkoma kolorami (brązowym, żółtym, pomarańczowym, zielonym), aby liście wyglądały naprawdę jesiennie.

Malowanie brush penami

sierysuje.pl kaktusy doodle blog o rysowaniu

Czy brush penami da się malować? Pisaki pędzelkowe Ecoline, wypełnione płynną farbą (taka sama sprzedawana jest w słoiczkach) nie bardzo się sprawdzają jako alternatywa akwareli. Nie da się nimi „budować” koloru dokładając kolejne warstwy. Natomiast dobrze się sprawdzają do kolorowania po lekkim rozwodnieniu – można na przykład „zbierać” z nich farbę wilgotnym pędzelkiem i nanosić na papier. Ecolinami pokolorowałam stempelkowe motyle widoczne na pierwszym zdjęciu. Kolory są soczyste, ale trudno mi było je ze sobą mieszać.

Na zdjęciu powyżej widać kaktusy (narysowane wodoodpornym cienkopisem) pomalowane brush penami. W górnym rzędzie użyłam Tombow Dual – przejścia między kolorami wymieszałam blenderem (to bezbarwny brush pen do mieszania kolorów, oferują go Tombow, Koi i Ecoline), ale można po prostu jaśniejszym pisakiem lekko rozcierać ciemniejszy, tworząc płynną granicę barw. Sprawdzi się tu także wilgotny pędzelek.

W dolnym rzędzie bawiłam się japońskimi brush penami Akashiya Sai, które są reklamowane bardziej jako farby niż pisaki kaligraficzne. Te brush peny mają prawdziwy pędzelek (a nie nylonową końcówkę). Do malowania takich małych obrazków sprawdziły się wyśmienicie i na pewno będę z nimi jeszcze eksperymentowała, bo mogłyby być bardzo praktycznym rozwiązaniem podczas wypraw urban sketchingowych. Kolory całkiem nieźle się mieszały, udało mi się także uzyskać różne odcienie koloru przy pomocy water brusha (pędzelka wodnego).

Brush peny jako zakreślacze

sierysuje.pl brush peny do zakreślania

Kolorowe brush peny wykorzystuję także jako zakreślacze. W tej roli najlepiej sprawdzają się pastelowe odcienie. Duży miękki pędzelek daje szeroką kreskę i pokrywa cały napis. Moi faworyci, widoczni na zdjęciu to jasnoszary Koi  oraz trzy piękne kolory Tombow Dual: miętowy 243 (mint), jasnobłękitny 451 (sky blue) i jasnoróżowy 761 (carnation). Stosuję je z wodoodpornymi pisadłami, aby nie rozmazać napisów.

Pamiętaj, że nylonowe końcówki brush penów są delikatne – kolorując nie przyciskaj za mocno. Więcej na ten temat w artykule o papierze do brush letteringu.

Mam nadzieję, że udało mi się udowodnić, że kolorowe brush peny to o wiele więcej niż tylko pisadła. Zachęcam do eksperymentów! A jeśli znasz jeszcze jakiś sposób na ich wykorzystanie – pochwal się w komentarzu! 🙂

Udostępnij:

7 komentarzy

  1. Joanna Krupińska pisze:

    Bardzo mi się podobają kolorowane stemple, gdzie Pani kupiła te z herbatą? Ja jestem wielbicielką Tombow Dual Brushpen.

  2. Max pisze:

    Dobrze, że pojawiają się u Ciebie takie posty. Dzięki z ten powyżej 🙂 , bo porządkuje i poszerza wiedzę. Miałem podobne jak Ty obserwacje na temat działania Brush Penów Ecoliny. Są fajne do pisania kaligraficznego, ale rzeczywiście niezbyt dobrze się mieszają przy kolorowaniu. Często używam ich natomiast do robienia tła „akwarelkowego”. Pokrywam nimi np. akrylowy bloczek do stemplowania, psikam trochę wodą, a następnie odbijam na papierze do akwareli (lub podobnym). Czekam aż papier wchłonie wodę oraz barwnik, wtedy podnoszę bloczek. Fajny efekt uzyskuję po bloczku w kształcie koła czy prostokąta z zaokrąglonymi rogami. Mam też w swoich zapasach kilka „ZIG”- ów Kuretake, o których nie było w artykule. Czy ich próbowałaś? Nie wiem też, czy spotkałaś się z pisakami Lyra Aqua Brush Duo. Według mnie są porównywalne z „zigami”. Mają dużo kolorów, gąbeczkową końcówkę w kształcie pędzelka, ale są twardsze niż pisaki Kuretake (tym samym lepsze do kaligrafowania dla mnie – początkującego) i… nie skrzypią na papierze jak „ZIG”-i. Niestety, nie są sprzedawane na sztuki. Plusem jest ich cena, bo w zestawie w przeliczeniu na 1 szt., to około 5 – 6 zł.
    Pozdrawiam i czekam na kolejny artykuł 🙂
    Max

    • Agata
      Agata pisze:

      Ja brush peny Ecoline kupiłam do malowania, w ogóle nie pomyślałam o kaligrafii! Byłam bardzo rozczarowana, że jednak nie można nimi zastąpić farb. Dopiero na Instagramie doznałam oświecenia 😉 Tło akwarelkowe robiłam do tej pory Tombowami, ale masz rację, Ecoline z tymi żywymi kolorami świetnie się do tego nadają!

      ZIG mam tylko jeden, czarny i bardzo go nie lubię za to skrzypienie, poza tym nie bardzo umiem nim pisać, wiele osób stosuje je wymiennie z Tombowami, dla mnie są nie do opanowania 😉 Pisałam o nich w postach o brush penach.

      Lyry nie znam, nawet z nazwy, dziękuję za polecenie, przyjrzę się im na pewno. Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.