Strona główna » MALOWANIE KAWĄ TO ŚWIETNA ZABAWA!

MALOWANIE KAWĄ TO ŚWIETNA ZABAWA!

Jeśli lubisz akwarele, spodoba Ci się monochromatyczne malowanie kawą. A może dopiero się przymierzasz do malowania? Dzięki kawie możesz to robić nie mając jeszcze farb. Pracę nad obrazkami w różnych odcieniach sepii umili niebiański zapach.

Choć „malowanie kawą” brzmi zaskakująco, technika ta jest dość popularna. Warto ją przetestować, bo jest prosta, zabawna, a osobie nie znającej akwareli da przedsmak obcowania z farbami wodnymi.

Jaką kawą malować?

sierysuje.pl jak malować kawą coffee art blog o malowaniu

Najlepiej sprawdzi się kawa rozpuszczalna. Zaparz ją gorącą wodą, a potem rozlej do kilku małych pojemniczków stopniowo coraz bardziej rozrzedzając. Możesz to także zrobić na paletce malarskiej z okrągłymi wgłębieniami. Jeśli masz w domu kilka rodzajów kawy rozpuszczalnej (lub specjalnie ją kupujesz do malowania), wybierz jak najciemniejszą.

Można malować także zmieloną kawą ziarnistą, jednak trudniej uzyskać z niej naprawdę ciemny napar. Najlepiej zaparzyć ją w mokce lub – jak w Turcji – w dżezwie (tygielku). Kawa mielona nie rozpuszcza się w wodzie całkowicie, na obrazku po wyschnięciu mogą być widoczne ciemniejsze drobinki (co nie musi być wadą, taki efekt jest ciekawy).

Najciemniejszy roztwór kawy rozpuszczalnej (czyli z dodatkiem minimalnej ilości wody) jest po wyschnięciu połyskujący, co interesująco wygląda.

Technika malowania kawą

Kawą maluje się podobnie jak akwarelą, zaczynając od najjaśniejszego roztworu. Można nim pomalować prawie całą powierzchnię (poza miejscami, gdzie najsilniej pada światło, które najlepiej zostawić białe). Średnie odcienie nakładane kolejno (po wyschnięciu poprzednich warstw) pomogą uzyskać głębię. Najciemniejszy gęsty roztwór podkreśli detale. Malując monochromatycznie, skorzystaj ze wskazówek Marka Taro Holmesa, które linkowałam w tym wpisie.

Kawą możesz także malować techniką mokre na mokrym. Zastosowałam ją w rysunku poniżej (z napisem „better latte than never”).

Z kawą możesz stosować media do farb wodnych takie jak płyn maskujący czy guma arabska.

Co malować kawą?

Co chcesz! Jak widać na zdjęciu na samej górze, kawowa „farba” sprawdzi się i do malowania portretów, i do urban sketchingu. Oczywiście kawą świetnie się także maluje… kawę, jeden z moich ulubionych motywów.

Aby zwrócić uwagę odbiorców na nietypowe medium, lubię takie malunki ozdabiać kawowymi kleksami i odciskać ślady poplamionego małą czarną kubka.

Kawowe tła

Kawą, podobnie jak akwarelami, możesz także wyczarować tła do kaligraficznych napisów albo do rysunków czarnym cienkopisem czy tuszem. Ich beżowa i brązowa tonacja nada Twoim dziełom staroświeckiego „wintydżowego” uroku.

Tutaj także najlepsza będzie technika mokre na mokrym. Zwilż powierzchnię papieru, pomaluj kawą o różnym stopniu rozwodnienia, wysusz i gotowe.

Pomysł na zabawę z dziećmi

Malowanie kawą będzie dla dziecka pewnym wyzwaniem, bo maluchy zazwyczaj lubują się w bardzo żywych kolorach. Tymczasem kawowy obrazek jest monochromatyczny i trzeba się zastanowić, gdzie nałożyć kilka warstw, aby uzyskać trójwymiarowy efekt.

Plusami z punktu widzenia rodzica będzie piękny zapach „farby” i – o ile nie dasz śladom kawy zaschnąć – małe ryzyko plam na meblach i ubraniu małego artysty. Lepsze rezultaty uzyskacie na papierze akwarelowym, ale blok rysunkowy czy techniczny też dadzą radę. Kawę można łączyć z kolorowymi akwarelami, plakatówkami, kredkami, flamastrami. Spróbujcie rzucić na mokry kawowy obrazek kilka ziarenek soli – kiedy je usuniecie po wyschnięciu, pozostaną białe plamki.

Malowanie kawą… w kawiarni

sierysuje.pl malowanie kawą urban sketching

Kawiarnia to wymarzone miejsce na sesję kawowego urban sketchingu. Zabierz z domu wodoodporny cienkopis, sketchbook (lub kartkę papieru do akwareli) i pędzelek, najlepiej wodny. Higieniczniej będzie, jeśli odrobinę kawy przelejesz do spodeczka. Nakładając kilka warstw uzyskasz ciekawe przejścia tonalne i piękny monochromatyczny efekt. Oczywiście kawę możesz zabrać z domu albo kawiarni w (termicznym lub papierowym) kubku i malować nią także na świeżym powietrzu.

Pamiętaj, że malować możesz tylko kawą bez dodatku mleka. Jeśli lubisz latte albo cappuccino, trzeba będzie oddzielnie zamówić filiżankę espresso. 😉

Kawa – i co dalej?

Zasmakowawszy (nomen omen) w malowaniu kawą możesz eksperymentować z innymi nietypowymi mediami „kuchennymi”.

W roli farby kawę może zastąpić herbata, czerwony barszcz, rozpuszczone barwniki spożywcze, soki – możliwości jest wiele. Szukanie w spiżarni nowych „farb” to nie tylko zabawa, ale i sposób na rozruszanie wyobraźni.

Innym pomysłem jest pozostanie przy tradycyjnych farbach, ale do ich rozrabiania zamiast banalnej wody z kranu wykorzystanie… czegoś innego. Prashant Miranda mieszka w Kanadzie, ale kiedy jest w ojczystych Indiach rozwadnia farby wodą z Gangesu – ma to dla niego wymiar sentymentalny, wręcz mistyczny. Spróbuj w czasie urlopu malować z użyciem wody z Morza Śródziemnego, Wigier czy Dunaju. Albo deszczówką.

Jeśli spodobał Ci się pomysł malowania kawą, obejrzyj obrazy Karen Eland, Jolanty Duszy, Nurii Salcedo, Tammie Wales, Mariusza Gosławskiego, Angel & Andrew Saurów. Na Instagramie kawowe malunki wyszukuj hasztagiem #coffeepainting.

Zajrzyj także na Skillshare, są tam kursy malowania kawą. „Easy Instant Coffee Painting! Fun Techniques & Mini Illustrations” Yasminy powinien Ci przypaść do gustu.

Życzę udanych eksperymentów!

Udostępnij:

2 komentarze

  1. Madam pisze:

    super pomysł na zabawę z dziećmi. mogłabyś więcej dawać takich pomysłów na plastyczne zajęcia z dzieciakami?

    • Agata
      Agata pisze:

      Kilka osób pisało, że korzystają z dziećmi z moich tutoriali i podsunęło mi to pomysł zrobienia czegoś specjalnie dla maluchów:)

      Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.