Strona główna » WYZWANIE #KREATYWNEBUJO – MOJE RYSUNKI

WYZWANIE #KREATYWNEBUJO – MOJE RYSUNKI

Instagramowe kreatywne wyzwania niesamowicie motywują do systematycznego rysowania albo pisania. W styczniu po raz pierwszy – z trzema koleżankami – organizowałam taką zabawę.

sierysuje.pl wyzwanie na instagramie rysunki

Na czym polegają wyzwania na Instagramie?

Zabawy zwane wyzwaniami są bardzo popularne na Instagramie. Można dzięki nim podszlifować jakąś umiejętność, odkryć ciekawe osoby o podobnych zainteresowaniach i dać się poznać innym. Staram się każdego miesiąca brać udział przynajmniej w jednym.

Wyzwanie trwa zazwyczaj miesiąc (niektóre mają wiele edycji), każdego dnia jest do zrealizowania jedno hasło z listy przygotowanej przez organizatora. Czasem interpretacja jest dowolna, czasem narzucona z góry. Nic się nie stanie, jeśli nie dasz rady każdego dnia wykonać zadania albo codziennie wrzucać zdjęcia – efekty można pokazywać od czasu do czasu. Brałam już udział w kilku wyzwaniach i tylko jedno zaliczyłam od A do Z. Wychodzę z założenia, że lepiej dobrze się bawić, porządnie realizując niektóre hasła, niż byle jak zaliczyć wszystkie. Bardzo podziwiam dyscyplinę osób, które nie tylko codziennie wrzucają zdjęcia, ale i biorą udział w kilku wyzwaniach naraz!

sierysuje.pl wyzwanie #kreatywnebujo

Nasze wyzwanie #kreatywnebujo

Na pomysł wyzwania dla polskich bulletjournalistek wpadłyśmy wraz z pozostałymi adminkami facebookowej grupy Bullet Journal Polska. Chciałyśmy zaproponować taką zabawę, którą będzie można realizować w Bullet Journalu, rysując albo pisząc. Hasła dawały dużą swobodę interpretacji.

Zabawa spodobała się uczestniczkom – na Instagramie i w naszej grupie pojawiło się mnóstwo pięknie wyrysowanych czy wykaligrafowanych odpowiedzi.

Moje rysunki na wyzwanie

Od początku wiedziałam, że nie dam rady codziennie przygotować hasła – styczeń był bardzo pracowitym miesiącem: uczyłam się na kursach Skillshare, trenowałam pismo Palmera z moją grupą Kochamy Pismo Ręczne, ćwiczyłam pilnie brush lettering. Postanowiłam wybrać niektóre zadania i na nich się skupić. W efekcie powstało siedem akwarelowych obrazków – doliczając hasła wykaligrafowane i sfotografowane zrealizowałam ich w  sumie osiemnaście. Całkiem niezły wynik!

Rola organizatorki wyzwań tak mi się spodobała, że w tym miesiącu wymyśliłam własne #doskonalimypismo. Jeśli chcesz dołączyć i popracować razem z innymi uczestnikami nad swoim pismem odręcznym – zapraszam!

Save

Save

Udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.