Strona główna » KALIGRAFIA DLA (BARDZO) POCZĄTKUJĄCYCH – PRZYBORY

KALIGRAFIA DLA (BARDZO) POCZĄTKUJĄCYCH – PRZYBORY

sierysuje.pl kaligrafia przybory dla początkujących

Kaligrafia, sztuka pięknego pisania, to wspaniałe hobby. Niezależnie od tego, czy fascynuje Cię klasyczna czy nowoczesna, potrzebne będą odpowiednie przybory.

Kaligrafię, w jej nowoczesnym wydaniu (tak zwaną modern calligraphy, która luźno traktuje klasyczne reguły) traktuję służebnie wobec rysowania i wykorzystuję głównie do uatrakcyjniania obrazków w moim sketchbooku. Mimo to poświęcam sporo czasu na ćwiczenia, bo to bardzo satysfakcjonujące i przyjemne zajęcie. Kiedy po wielu godzinach zaczynasz panować nad stalówką, radość jest ogromna!

sierysuje.pl kaligrafia nowoczesna

Gdzie nauczyć się kaligrafii?

Można nauczyć się tej sztuki samodzielnie – są książki, blogi (polecam zwłaszcza The Postman’s Knock), filmy na YouTube, kursy internetowe (na przykład na Skillshare) i świetna strona po polsku Kaligrafia.info z samouczkami i poradami. Krótkie kursy na żywo, tzw. warsztaty, oswajają z przyborami i są okazją aby złapać bakcyla. Doświadczony nauczyciel nauczy prawidłowo trzymać obsadkę, skoryguje błędy, podpowie, co dalej.

Każda metoda nauki wymaga cierpliwości i systematyczności. Kaligrafowie, których podziwiasz na YouTube czy Instagramie, uczyli się latami. Ja, zanim jako tako okiełznałam stalówkę, ćwiczyłam codziennie przez kilka tygodni.

Nie zrażaj się początkowymi trudnościami! Może zdarzyć się, że nabierzesz za dużo atramentu i zrobisz kleksa, podrapiesz kartkę albo literki będą krzywe. Odetchnij głęboko, zwolnij i spróbuj jeszcze raz. I jeszcze raz. 🙂

Na początek zabawy z kaligrafią wystarczą: stalówka, obsadka, tusz i papier. Koszt? Jeśli się postarasz, nie będzie wyższy niż 15 złotych.

sierysuje.pl kaligrafia dla początkujacych

Stalówka i obsadka

  Stalówka to – nomen omen stalowa – rozdwojona blaszka, którą jednym końcem mocujemy do obsadki, a drugi, zaostrzony, zanurzamy w atramencie. Dzięki półkolistemu wygięciu, na stalówce osadza się kropla tuszu, która powoli (albo szybko – wtedy robimy kleksa) spływa na papier. Wycięty w stalówce otwór, zwany sercem lub otworem powietrznym (vent hole, breather hole) pozwala nabrać na stalówkę więcej tuszu, czyli umożliwia dłuższe pisanie.

Spośród różnych rodzajów stalówek wymienię fleksujące (uginające się, umożliwiające pisanie linią zmienną, raz grubszą, raz cieńszą, w piśmie typu Copperplate) i ścięte (do pisania szerszą linią, w piśmie typu italika czy gotyk). Fleksujące widać na górnym zdjęciu po lewej stronie; po prawej leżą kolejno: stalówka ścięta na czerwonej drewnianej obsadce, pióro wieczne do kaligrafii ze ściętą stalówką (Pilot Parallel) oraz pisaki ze ściętą stalówką (firmy Marvy).

Stalówka kosztuje kilka, czasem kilkanaście złotych, radzę od razu kupić co najmniej dwie, bo w niewprawnych rękach dość szybko się niszczą.

Moje ulubione stalówki to:

ścięta Italic Manuscript;

fleksująca Joseph Gillott 404;

fleksująca Brause Steno (zwana Blue Pumpkin).

Początkującym polecane są stalówki niezbyt giętkie. Bardzo dobrą opinią cieszą się japońskie stalówki Nikko G i Zebra G.

Jak przygotować stalówkę do pisania i jak ją założyć na obsadkę.

  Obsadka, dawniej zwana drzewcem lub trzonkiem, jest wykonana zazwyczaj z drewna (rzadziej z plastiku). Oprócz prostych, zwykłych obsadek, można kupić skośne (oblique pen holder), które ułatwiają pisanie pismem ukośnym (np. Copperplate czyli kursywą angielską) pod kątem 55-60 stopni. Taką obsadkę widać na powyższym zdjęciu po lewej stronie, u góry. Dzięki obsadce skośnej nie trzeba wyginać dłoni, jednak do jej używania trzeba się przyzwyczaić. Ja ją uwielbiam!

Prostą obsadkę można kupić już za kilka złotych, skośną za kilkanaście.

sierysuje.pl kaligrafia dla początkujących tusz atrament

Tusz – i już!

Tusz kaligraficzny, specjalnie przeznaczony do pisania maczanką można kupić (najłatwiej – w internetowym sklepie plastycznym lub kaligraficznym) od kilkunastu złotych wzwyż za butelkę 50-60 ml. Łatwiej dostępne są atramenty do piór wiecznych, mniej kryjące, rzadsze i mniej lepkie. Tańsza alternatywa to tusz kreślarski/rysunkowy – warto wiedzieć, że po wyschnięciu staje się on wodoodporny. Jeśli marzy Ci się pisanie na kolorowo, możesz stosować akwarele w płynie albo rozrobić z wodą gwasz. Inna opcja to nakładanie na stalówkę pędzelkiem rozrobionej z wodą akwareli (z tubki lub kostki. Wybór medium to sprawa wysoce indywidualna, z czasem znajdziesz ulubione.

O tuszu i atramencie napisałam tutaj.

Moje ulubione media do kaligrafii:

tusz kaligraficzny Kalligraphie-/Zeichentusche Meyco;

tusz kaligraficzny Calli Winson & Newton;

akwarele w płynie Ecoline Talens i Liquarel Renesans;

tusze kreślarskie Koh-I-Noor i Indian Ink Renesans.

Dobrą opinię mają także tusze kaligraficzne Kuretake.

sierysuje.pl przybory do kaligrafii

Papier to podstawa

Papier do kaligrafii powinien być gładki (ale nie za śliski) i nie zanadto chłonny. Na początek wypróbuj papiery, które masz w domu: niektóre tanie zeszyty albo papiery do drukarki zaskakująco dobrze znoszą kontakt z tuszem kaligraficznym. Czasem ten sam papier „lubi się” z jednym tuszem, a z innym niekoniecznie. Zajrzyj do Wielkiego Testu Papierów, może coś Ci wpadnie w oko.
„Prawdziwy” papier do kaligrafii jest dość drogi, produkują go m.in.: Manuscript, Peter Pauper, Daler Rowney, Clairefontaine i polska firma Archie’s.

Moje ulubione papiery do kaligrafii:

papiery do drukarki LaserJet HP, Double A, Navigator Mondi Color Copy;

zeszyty Oxford (papier jest dość śliski i nie każdy tusz szybko na nim wysycha, ale jego gładkość, a także dostępność i cena wciąż mnie zachwycają);

notesy Rhodia;

japoński ultracienki papier Tomoe River;

widoczny na zdjęciu powyżej czerwony brulion formatu A4 Calligraphe firmy Clairefontaine (z bardzo wygodną tzw. francuską liniaturą i świetnym nieprzebijającym papierem).

Dobrą opinię wśród kaligrafów i wielbicieli piór wiecznych mają także papiery Fabriano.

Artykuł o papierach do kaligrafii i brush letteringu.

Kiedy zaczynałam przygodę z kaligrafią, szukałam zwięzłego poradnika w języku polskim, co i dlaczego kupić. Znalazłam mnóstwo informacji, ale rozsianych po forach i blogach. Dlatego zebrałam dla Ciebie podstawy podstaw. Cieszysz się? 😉

Jeśli oprócz kaligrafii interesuje Cię pismo odręczne, takie codzienne, zwyczajne – polecam Ci drukowane pismo ręczne, print. Jest to bardzo czytelny, przyjemny dla oka krój pisma. Dla subskrybentów mojego newslettera przygotowałam e-book z trzytygodniowym kursem printu. Chcesz się go nauczyć?

Udostępnij:

45 komentarzy

  1. Michał R. pisze:

    Cześć, dzięki za oswajający wpis dla zielonego 😉 Widziałem gdzies filmik na YT gdzie, ktoś używał stalówki, która przy lekkim nacisku zostawiała jedną linię, a przy większym linię podwóją, gdzie odstęp między liniami był propocjonalny do siły nacisku. Fajnie to wyglądało. Orientujesz się gdzie takiej stalówki szukać ? Jak cos takiego się nazywa ?

  2. Rut pisze:

    Artykuł bardzo pomocny. Jednak mimo to mam kłopot z piórami maczanymi. Do tej pory ćwiczyłem z użyciem piór wiecznych ze ściętą stalówką. Dopiero teraz zacząłem korzystać z klasycznego zestawu obsadka + stalówka i nie jestem w stanie odpowiednio nabrać na nie tuszu. Nie ważne jak bardzo bym się nagimnastykował to zawsze tusz po nabraniu tworzy mi straszne kulfony. Dopiero po chwili gdy zostaje końcówka tuszu litery wyglądają w miarę porządnie, jednak zostaje go co najwyżej na jedną, max dwie litery. Czy jest jakaś tajemna sztuka na nabieranie tuszu, czy po prostu tak ma już być?

    • Margot pisze:

      Podjęłam ostatnio pierwsze próby i miałam ten sam problem… Pozostaje ćwiczyć do skutku, chyba że spotkam kogoś, kto doradzi, bo może popełniam jakieś karygodne błędy między nabraniem tuszu a rozlaniem go na papierze. 😐

  3. Mirella pisze:

    Cześć, mój mąż od lat interesuje się kaligrafią. Za 10 dni ma urodziny i chciałabym mu zrobić jakiś fajny prezent związany z jego pasją ale przyznam szczerze, że nie bardzo się na tym znam. Szukałam trochę w internecie i znalazłam sklep Calligrafun. Bardzo proszę o poradę czy to dobry wybór i ewentualnie sugestie co mogłabym kupić.

    • Agata
      Agata pisze:

      Tak, stalówki i tusze z tego zestawu są dobrej jakości. Są to stalówki elastyczne, czyli do pisma ze zmienną linią (cieńsza w jednym miejscu, grubsza w innym) – czy mąż kaligrafuje w takim stylu? Bo jeśli bardziej interesuje go np. pismo gotyckie (panowie często takie lubią), to wtedy stalówki musiałby być inne.

  4. Ania pisze:

    Cześć Agatko! Tworzę album i chciałabym go ładnie opisać na każdej z kart. O kaligrafii nie wiem nic, ale chciałabym, aby napisy w albumie wyglądały poprawnie. Temat albumu to historia wiedźmy, która zaczarowała swojego lubego 😉 No i teraz mam zagwostkę jak się do tego zabrać. Czas mam niestety mocno ograniczony, kursy na żywo odpadają, ale ze 2-3h w tygodniu wygospodaruję. Tygodni mam 10, czyli ok. 25h ćwiczeń plus wdrożenie. Co by mi Pani poleciła? Nie spodziewam się spektakularnych efektów, po prostu nie chcę mieć swoich kulfonów w albumie do końca życia 😉 Czy dobrym pomysłem jest poszukać odpowiedniej czcionki i próbować ją naśladować? Będę wdzięczna za wszelkie porady i sugestie 🙂

    • Agata
      Agata pisze:

      Aniu, jeśli chcesz zrobić tylko ten jeden projekt, to ze strony typu MyFonts czy Font Squirrel wybierz krój pisma, który Ci się podoba (jeśli miałby naśladować kaligrafię, to przejrzyj grupę fontów „script”) i skorzystaj z podglądu („text drive”), wpisz tam swój tekst, a potem możesz po prostu przekopiować napis. Wykorzystaj tu „oszukaną kaligrafię” (na blogu jest o tym wpis).

      Oczywiście w tym czasie mogłabyś się też nauczyć podstaw kaligrafii (stalówką i tuszem lub brush penem), tutaj sugerowałabym kolejność: „oszukana kaligrafia –> kaligrafia flamastrami –> kaligrafia/brush lettering.

      Powodzenia!

      Pozdrawiam!

  5. Lilia pisze:

    Cześć! Chciałabym zamówić swój pierwszy zestaw do kaligrafii, więc zaczęłam szukać na Tincie, ale nie ma na niej obsadek sprzedawanych oddzielnie. Dlatego poszukałam trochę w miarę tanich zestawów. Te dwa kosztują zaledwie 12zł, ale obawiam się, że cena może przekładać się na jakość. Nie wiem, czy powinnam ryzykować. Pomoże Pani?

    • Agata
      Agata pisze:

      Szczerze mówiąc to faktycznie nie wyglądają najlepiej, nie ma dokładnego opisu stalówek i nawet ich nie widać dokładnie. A co do tego drugiego zestawu (do rysowania) obawiam się, że obsadka może nie pasować do normalnych stalówek (te rysunkowe są mniejsze). Ja bym po prostu zamówiła w którymś ze sklepów internetowych obsadkę i porządne stalówki. Pozdrawiam!

      • Lilia pisze:

        Dziękuję za pomoc! W takim razie chyba zamówię stalówki Brause Drawing 511B i Brause Steno 361B oraz obsadkę uniwersalną Rubinato z Twoje Pióro 😀

  6. Natalia pisze:

    Hej, mam pytanie, w kursie kaligrafii, które robię do ćwiczeń potrzebna jest „stalówka wątłuszowa” niestety google nie potrafi mi pomóc, chyba że istnieje dla niej inna nazwa.

    • Agata
      Agata pisze:

      Natalia, nie słyszałam takiej nazwy. Pytałam też w mojej grupie Kochamy Pismo Ręczne i nikt się z nią nie zetknął. Google zna tylko wątłusza – dorsza 😉 Nie wiem, jaki to typ kaligrafii, ale może chodzi o stalówkę z fleksem, elastyczną, która daje zmienną linię (grubszą-cieńszą)? A nie możesz spytać na kursie?

  7. Ali pisze:

    Czy dowolne stalówki łączą się z dowolnymi obsadkami?
    I jaki papier do kaligrafii poleca Pani dla nowicjusza, aby dobrze się na nim pisało?

    • Agata
      Agata pisze:

      Ali, jeśli chodzi o papier, to polecam te, które wymieniłam wyżej, napisałam też oddzielny artykuł „Papier do ćwiczenia kaligrafii i brush letteringu”. Ja osobiście do ćwiczeń używałam zeszytów Oxford i papieru do drukarki Mondi Color Copy, i bardzo dobrze się sprawowały. Standardowe stalówki pasują do standardowych obsadek, niezależnie od firmy, ale w sprzedaży są też małe stalówki do małych literek (np. Joseph Gillott 659) i piórka rysunkowe, do których są specjalne obsadki. I te nie będą pasowały do „normalnych” stalówek i vice versa, trzeba więc patrzeć na opis.
      Pozdrawiam

    • Agata
      Agata pisze:

      Nie ma żadnych? Może teraz są braki ze względu na większy ruch świąteczny. Zajrzyj do innych sklepów, najlepiej kupować od razu i to, i to, ze względu na koszt wysyłki.

  8. mart pisze:

    Dzień dobry,
    Czy pisanie tuszem (z shellackiem), który gwarantuje mi dłuższe pisanie bez namaczania (przeciwnie do akwareli Ecoline) nie wpłynie na kondycję mojej stalówki? Na ogół poleca się atrament…
    Każdorazowo myję ją po pisaniu i raczej nie zostaje na niej warstwa tuszu.
    Pozdrawiam!

    • Agata
      Agata pisze:

      Nie powinien zaszkodzić, o ile dokładnie ją czyścisz – ja też używam tego tuszu (po wyschnięciu staje się wodoodporny i mogę malować akwarelami) i nie zauważyłam, żeby niszczył mi stalówki. Co innego, gdyby zasechł.
      Pozdrawiam!

  9. Klara pisze:

    Witam Pani Agato!

    Czy mogłaby Pani polecić zestaw na prezent (dla nastolatka, jeśli to ma znaczenie), który jakiś czas temu zainteresował się kaligrafią??

    Papier, obsadkę, zestaw stalówek, czy może jeszcze coś ekstra ??
    Stalówki po 2-3sztuki, bo się zużywają, OK.

    Koszt – skoro za 15zł można zacząć, to powiedzmy do 100zł. W końcu to prezent urodzinowy 🙂

    Najlepiej jakby były to produkty dostępne w zwykłych sklepach, chociaż stalówki raczej będzie trzeba zamówić (poleci Pani jakiś sklep?).

    Pozdrawiam serdecznie
    Klara

    • Agata
      Agata pisze:

      Dobrze byłoby podpytać, czy chłopiec ma jakiś ulubiony krój (nastolatki często lubią pismo gotyckie – wtedy stalówki muszą być ścięte; natomiast do pisma, w którym litery mają różną grubość jak w Copperplate – elastyczne). W tym przypadku kupiłabym po prostu kilka stalówek różnych firm do przetestowania, blok dobrego papieru i ze dwa tusze (czarny i jakiś kolorowy), a dodatkowo ze dwa flamastry.
      Natomiast dla osoby, która jeszcze nie wie, co lubi 🙂 dobrym pomysłem byłby zestaw, np. taki jak na stronie twojepioro.pl (William Mitchell Selection): stalówki do różnych krojów pisma i dwie obsadki. Dokupując tusz kaligraficzny i papier (np. Rhodia), zmieściłaby się Pani w stu złotych. Są tam też flamastry kaligraficzne, zarówno ze ściętą końcówką, jak i pędzelkową.

      Jeśli chodzi o sklepy stacjonarne, to przybory kaligraficzne kupowałam w plastycznych (np. warszawskiej Tincie na Szkolnej), ale wybór jest uboższy niż w internetowych.
      Pozdrawiam!

    • Agata
      Agata pisze:

      Tak, jak najbardziej, ja bardzo lubię te tusze, bo kosztują dosłownie kilka złotych, są łatwo dostępne nawet w supermarketach (w dziale papierniczym)i mają dużo kolorów do wyboru. A po wyschnięciu są wodoodporne. Tylko trzeba pamiętać, żeby dobrze wytrzeć stalówkę (tusz nie może na niej zaschnąć). Więcej o nich pisałam w artykule o zakładaniu stalówki.

  10. pati pisze:

    Hej, szukałam czegoś najtańszego na początek i mimochodem kupiłam atrament Hero, o którym jak się potem dowiedziałam nie mówi się dobrze. Czy faktycznie nawet na początek nie jest on wart uwagi?

    • Agata
      Agata pisze:

      Pati, czytałam te opinie o Hero. Ja nie narzekam, mam ten atrament w kolorze czarnoniebieskim i lubię nim pisać. Nie zaważyłam żadnego negatywnego wpływu na pióro. Nie kaligrafowałam nim stalówką na obsadce, ale myślę, że będzie się spisywał tak samo dobrze, jak inne atramenty (są nieco rzadsze niż typowy tusz kaligraficzny, ale na ogół sprawują się nieźle. Chiny mają wielkie tradycje piśmiennicze i ja jestem fanką ich piór Hero, a atrament darzę sentymentem, bo pisałam nim jeszcze w szkole :)Tak,że śmiało próbuj!

  11. aSia pisze:

    Ten wpis jest dla mnie….piórem pisałam trochę w szkole średniej ale zaniechałam. Gromadzę potrzebne materiały i mam nadzieję już niedługo zacząć pierwsze próby., Docelowo marzy mi się czcionka ozdobna. Pozdrawiam 🙂

  12. Świetlik pisze:

    Dziękuję bardzo za ten artykuł. Postanowiłem zająć swój wolny czas kaligrafią,ponieważ zawsze gdzieś kaligrafia chodziła mi po głowie.
    Trochę jeszcze błądzę, zacząłem od italiki. Każdego dnia piszę po godzinie i mam nadzieję że za kilka miesięcy bedzie lepiej.

Odpowiedz na „GrodesiaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.